Wiem, że jest to blog o Johnny'm Deppie, ale z racji tego, że był z matką swoich dzieci 14 lat - myślę, że mogę śmiało napisać o dokonaniach francuskiej piosenkarki. Tym bardziej, że Johnny odcisnął ślad na jej twórczości i o tym będzie dzisiejszy post.
A jest pisać o czym: album Vanessy wydany w maju tego roku - "Love song" - to powiem hipnotyzującej, subtelnej muzyki.
Chciałabym tu zaprezentować 2 piosenki, które mają związek z Johnnym. Pierwsza to "Le rempart", którą Vanessa śpiewa z Benjaminem Biolay - piękna piosenka o rozstaniu się bliskich sobie osób (analogie łatwo znaleźć):
Mnie ten utwór oczarował, zaczarował - cóż można powiedzieć... Myślę, że będziecie podobnego zdania. Tym bardziej gdy przeczytacie jej tłumaczenie i tu odsyłam:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz